2

Kopiować czy nie kopiować (ogony oczywiście) – ŁP ad vocem

W ostatnich numerach ŁP toczy się dyskusja na temat kopiowania ogonów wyżłom, dyskusja „wywołana do tablicy” artykułem Marka Roszkiewicza z czerwca. Temat ciekawy i ważny, gdyż wielokrotnie, na różnych polowaniach i w różnych łowieckich środowiskach spotykałem się z krytyką obecnego stanu prawnego. Postanowiłem odezwać się w tej sprawie, podnosząc również ten jej aspekt, który z dotychczasowej dyskusji nie wypłynął.

Poluję z wyżłami niemieckimi od co najmniej 50 lat, sporadycznie miewałem też okazję polować z pointerami czy seterami i w mojej świadomości, przez ten cały czas, obraz był narysowany prosto – wyżeł niemiecki ogon kopiowany, anglik nie. Nawyk jest, jak wiadomo, drugą naturą więc w zasadzie, nigdy nie przyszło mi do głowy, że należy ten stan rzeczy zmieniać. Jednak zmiany nastąpiły i po wprowadzenia zakazu kopiowania mam już drugie pokolenie wyżłów niemieckich krótkowłosych z długim, zgodnym z naturą ogonem. Zarówno ja, jak i syn dużo, a nawet bardzo dużo, z naszymi wyżłami polujemy i to polujemy w różnym, często ciężkim terenie. Mam więc bardzo praktyczny, bogaty materiał porównujący oba warianty.

Czy chciałbym wrócić do kopiowania, czy chciałbym aby moje kolejne wyżły miały krótkie ogony? Nie, a nawet, zdecydowanie nie. Dlaczego? Znakomita większość Kolegów z którymi na ten temat rozmawiałem była za powrotem do poprzednich zasad uważając, że w warunkach realnego łowiectwa lepiej sprawdza się u wyżłów niemieckich krótki strychulec nie narażając psa na cierpienie związane z licznymi i nieuchronnymi urazami w czasie polowania.

Z mojej perspektywy wygląda to tak. Najpierw proste ale zarazem niełatwe pytanie – dlaczego nigdy nie kopiuje się, i nie kopiowało w przeszłości, ogonów pointerom czy seterom, a problem dotyczy jedynie wyżłów kontynentalnych? Dlaczego nie kopiowano nigdy ogonów pointerom które w pracy niesłychanie intensywnie nim machają, co musi prowadzić do uszkodzeń? Szczerze mówiąc nigdzie nie znalazłem dobrej czy jasnej odpowiedzi na to pytanie, spróbuję więc sam na nie odpowiedzieć. Może odpowiedzi należy szukać w charakterze łowisk, otwartych na Wyspach i trudniejszych na kontynencie?, może kwestia łagodniejszego na Wyspach klimatu?, może wreszcie szukano sposobu na odróżnienie od siebie wyżłów kontynentalnych i brytyjskich, będących przecież matką i ojcem wielu ras kontynentalnych? Rozmawiałem ostatnio na ten temat z przewodnikami i myśliwymi niemieckimi. Podali jeszcze jeden powód kopiowania ogonów, praktyczny w ich łowiskach ale z pewnością powód, który pojawił się dopiero w ostatnich latach. Tym powodem są urazy spowodowane przez dziki, na które z wyżłami poluje się powszechnie w Niemczech. Zapewne prostej odpowiedzi nie znajdziemy, trudno nawet jednoznacznie stwierdzić od kiedy kopiujemy ogony na kontynencie.

Dlaczego więc ja nie będę kopiował ogonów swoim wyżłom? Odpowiedź jest dosyć prosta. Po pierwsze, problem urazów, choć realny, uważam za wyolbrzymiony. U naszych wyżłów, pracujących jak pisałem bardzo dużo i czasem w naprawdę ciężkich warunkach, drobne urazy nie są zbyt częste. Częstsze u bardzo twardo pracującego Gorana, rzadsze u pracującej w bardziej wyrachowany sposób Gapy. Poważniejszych urazów nigdy nie było. Należy też pamiętać, że urazy u twardo pracującego wyżła nie dotyczą tylko ogona. Częste, a chyba nawet częstsze są urazy skóry wokół oczodołów, czy klatki piersiowej lub podbrzusza. Jak się przed nimi chronić? Po drugie wreszcie, dla mnie niesłychanie ważna jest estetyka łowów z wyżłem. Nic tak wspaniale nie nagradza za trudy wędrówki po rozległych nieużytkach, polach czy łąkach, jak zamarły we wspaniałej stójce wyżeł z wyprężonym jak struna ogonem. Trzeba też pamiętać, że ogon wyraża psie emocje, jest formą porozumienia pomiędzy przewodnikiem a psem w czasie przeszukiwania terenu czy dociągania do zwierzyny.

Niezależnie od moich osobistych preferencji, w pełni popieram stanowisko Kolegi Marka Roszkiewicza. Każdy myśliwy powinien mieć w tej sprawie wolną rękę, bo tylko on zna warunki w jakich będzie pracował jego wyżeł i tylko on, za swojego psa ponosi odpowiedzialność.

Na koniec, ten dodatkowy aspekt sprawy który, moim zdaniem powinien być podniesiony. Jak to się stało, że przy powszechnym przekonaniu wśród polskich myśliwych o konieczności dopuszczenia do łowiectwa i hodowli wyżłów z kopiowanymi ogonami, wprowadzone jego zakaż? Jak wygląda tryb konsultacji tak ważnych, praktycznych spraw? Jaką rolę w podejmowaniu tej decyzji odegrała postawa Naczelnej Komisji Kynologicznej. Warto ten wątek prześledzić gdyż łatwo podejmuje się złe decyzje, trudniej jest się z nich wycofać.

Zbigniew Ciemniewski

2 Comments

  1. Wydaje mi się, że to raczej sprawa tradycji, przyzwyczajeń itp. Kolega Ciemniewski odnosi temat głównie do rasy WNK, z którymi jest związany a przecież na kontynencie jest b. dużo innych ras wyżłów. Przywoływani tu Niemcy nie kopiowali i nie kopiują ogonów swoim wyżłom długowłosym. Żaden z Muensterlenderów (mniejszy i większy), weimarski długowłosy ani niemiecki długowłosy nie mają i nie miały ciętych ogonów. W dodatku ten ostatni w Niemczech jest głównie użytkowany jako pies leśny, a więc argument polowania na dziki w lesie odpada. Ciekawe w tym jest, że długowłose rasy płochaczy w Niemczech mają kopiowane ogony. Więc wszystko zależy od indywidualnego podejścia do tej sprawy. Niesprawiedliwe jest natomiast to, że aktualnie na wystawach WNK z kopiowanymi ogonami często z tego względu są ocenianie gorzej niż osobniki bez kopiowania.

    • Zgoda co do tego, że w zasadzie brak racjonalnych powodów decyzji o kopiowaniu czy jego zakazie. Dlatego podtrzymuję stanowisko, że decyzja powinna być w rękach właściciela. Czy te z nie kopiowanymi ogonami oceniane są gorzej na wystawach? Nie sądzę, w każdym razie ja takiego doświadczenia nie mam. Moja Gapa z długim ogonem dostała CAC na dużej klubowej wystawie w Niemczech, na konkursach takich jak IKP czy Kleemann, gdzie oceniana jest wielka stawka psów przez czołowych sędziów, znawców rasy, też nie zauważyłem takich praktyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *